Setobrick

LEGO 76476 Ministry of Magic to piąty największy zestaw Harry Pottera

Nowość 9 min czytania Redakcja Setobricka

Zestaw 76476 The Ministry of Magic Collectors' Edition pojawił się na liście nowości i od razu wskakuje na piąte miejsce wśród największych pudeł Harry Pottera. Policzyliśmy, co to oznacza dla półki, czasu budowy i portfela figurek, a potem porównaliśmy go z całą serią.

3545 elementów wystarcza na piąte miejsce w całej serii Harry Potter

Zacznijmy od liczby, która robi robotę: 3545 elementów. W naszej bazie seria Harry Potter liczy 186 zestawów, a średnia wynosi 672 elementy. Ministerstwo Magii przebija ten wynik wielokrotnie i ląduje na piątej pozycji w rankingu według liczby części. To nie jest zestaw dla kogoś, kto szuka spokojnego popołudnia z klockami. To projekt na kilka wieczorów, a dla części z was na kilka tygodni.

Zestaw ma rocznik 2026 i status nowości na oficjalnej liście sklepu. Nie ma go na liście wycofywanych, więc na razie nikt nie każe wam się spieszyć. Ta informacja jest ważna, bo przy dużych zestawach kolekcjonerskich pośpiech bywa złym doradcą. Lepiej przeczytać, co dostajecie, zanim położycie pudło na kuchennym stole.

Dodajmy jeszcze jedno: oznaczenie Collectors' Edition nie jest przypadkowe. To ta sama rodzina, do której należą Hogwarts Express Collectors' Edition i Gringotts Wizarding Bank Collectors' Edition. Wiemy więc mniej więcej, czego się spodziewać po ambicji tego projektu, nawet jeśli szczegółów budowy nie oceniamy na podstawie samych liczb.

Do Hogwart Castle brakuje wiele, ale Ministerstwo i tak wchodzi do pierwszej piątki

Żeby ocenić skalę, spójrzmy na czołówkę. Na szczycie stoi Hogwarts Castle o numerze 71043 z 2018 roku, który ma 6020 elementów. Drugie miejsce zajmuje Diagon Alley o numerze 75978 z 2020 roku z 5548 elementami. Trzecie to Hogwarts Express Collectors' Edition, numer 76405 z 2022 roku, a w nim 5139 elementów. Czwarte należy do Gringotts Wizarding Bank Collectors' Edition, numer 76417 z 2023 roku, który ma 4809 elementów.

Ministerstwo Magii zamyka tę piątkę z wynikiem 3545. Widać wyraźnie, że to zestaw z niższej półki wśród gigantów, ale nadal z półki gigantów. Żaden z czterech wyższych zestawów nie pochodzi z tego samego roku, więc nowość nie konkuruje z nimi bezpośrednio o miejsce na półce. To dobra wiadomość dla tych, którzy już mają zamek albo pociąg i zastanawiają się, czy jest sens dokładać kolejny wielki projekt.

Jest tu też ciekawy trend. Trzy z czterech większych zestawów to kolejne lata z rzędu: 2020, 2022 i 2023, a teraz 2026. Seria coraz wyraźniej kieruje największe pudła do dorosłych kolekcjonerów, którzy chcą jednego dużego projektu, a nie kilku małych.

Wśród 21 zestawów z tego roku Ministerstwo jest jedynym prawdziwym ciężkim kalibrem

W 2026 roku seria Harry Potter ma w naszej bazie 21 pozycji. Wśród tych, które od razu widzimy w zestawieniu z tym samym rocznikiem, dominują małe i średnie pudła. Dumbledore's Office with Harry Potter ma 42 elementy. Micro Castle ma 43. Hagrid & Harry's Privet Drive Escape to 124 elementy, a Hogwarts Castle: Sorting Hat Ceremony to 127. Ministry Munchies & The Daily Prophet Stands dostaje 150 elementów.

Nieco wyżej są Cornish Pixie z 320 elementami, Hogwarts House Crest z 545 oraz Mini Hogwarts Castle z 701. Nawet najlepszy z tej grupy jest o klasę mniejszy niż nowe Ministerstwo. To pokazuje, jak wygląda rocznik: dużo drobiazgu, kilka pozycji do ozdoby biurka i jeden zestaw, który ma być głównym daniem.

Nasza opinia jest prosta. Jeśli lubicie mieć w kolekcji jeden wyraźny punkt ciężkości na rok, to jest właśnie ten zestaw. Jeśli wolicie rozłożyć wydatki i wrażenia na kilka mniejszych pudeł, rocznik 2026 też ma dla was sporo opcji, choć żadna nie da wam podobnego poczucia rozmachu.

Piętnaście minifigurek to największy argument, żeby zapomnieć o liczeniu części

W pudle jest 15 minifigurek. To dużo, także jak na standardy serii, która od lat sprzedaje się na postaciach. Wśród nich znajdziemy Lucjusza Malfoya w czarnym stroju Śmierciożercy, Syriusza Blacka w oliwkowej kurtce oraz Antonina Dołohowa. Jest oczywiście trio: Harry Potter w jasnoszarej bluzie z kapturem, Hermiona Granger w jasnoszarym swetrze i Ron Weasley w swetrze w kolorze czerwonawego brązu.

Po stronie ministerstwa i zakonu mamy Dolores Umbridge w ciepłym różu, Alastora Moody'ego z ciemnobrązowym garniturem i asymetrycznymi nogami oraz Kingsleya Shacklebolta w ciemnofioletowej kufi. Dochodzą Voldemort w ciemnozielonej szacie i Albus Dumbledore w lawendowej. Do tego złota figura w trójgraniastym kapeluszu, która wygląda na element dekoracyjny, a nie na postać do zabawy.

Dla nas to główny powód, żeby patrzeć na ten zestaw życzliwie. Kolekcjoner figurek dostaje sceny z Departamentu Tajemnic i z atrium ministerstwa w jednym pudle, bez szukania brakujących postaci po osobnych zestawach. Warto tylko pamiętać, że nie wszystkie stroje będą wam potrzebne, jeśli macie już starsze wersje tych samych bohaterów.

Czas budowy i miejsce na półce trzeba zaplanować, zanim otworzycie pudło

Nie mamy w bazie wymiarów modelu, więc nie będziemy zgadywać centymetrów. Możemy za to powiedzieć, co oznacza liczba elementów. Przy 3545 częściach nie jest to zestaw na jeden wieczór, nawet jeśli budujecie szybko i macie doświadczenie. Kolekcjonerzy, którzy składali wcześniejsze duże pudła z tej rodziny, wiedzą, że tempo zależy bardziej od sortowania niż od samego łączenia klocków.

Radzimy więc podejść do tego jak do małego projektu. Miejsce na stole, kilka misek albo tac, cierpliwość i plan, żeby nie porzucić pracy w połowie. Ministerstwo Magii jest w naszej głowie zestawem do oglądania z bliska, z mnóstwem detali w środku, a nie modelem, który ma robić wrażenie z drugiego końca pokoju.

Dla porównania, Hogwarts Castle ze swoimi 6020 elementami jest projektem, który zajmuje całą półkę i wymaga osobnej decyzji. Ministerstwo z 3545 elementami jest mniej wymagające pod tym względem, ale nadal nie mieści się w kategorii zestawu, który po prostu wciśnie się między książki.

Ten zestaw jest dla kolekcjonerów postaci i fanów piątej części, nie dla początkujących

Kto powinien go kupić? Po pierwsze, ci, którzy lubią figurki i chcą dużej ekipy w jednym pudle. Po drugie, fani wydarzeń z ministerstwa, bo w składzie postaci widać sporo bohaterów, którzy do tej pory rzadko pojawiali się w zestawach. Po trzecie, kolekcjonerzy serii Collectors' Edition, którzy chcą uzupełnić półkę obok pociągu i banku.

Kto powinien odpuścić? Jeśli jesteście na początku przygody z klockami, ten zestaw będzie zbyt długi i zbyt wymagający jak na pierwszy duży projekt. Jeśli zależy wam głównie na zamku, sam Hogwarts Castle albo Mini Hogwarts Castle z 701 elementami lepiej spełnią to oczekiwanie. A jeśli budujecie tylko po to, żeby bawić się figurkami z dziećmi, znajdziecie w serii wiele mniejszych i tańszych w budowie zestawów, także tych z rocznika 2026.

Uczciwie dodamy jeszcze jedno: część postaci ma wyraźnie kolekcjonerski charakter. Złota figura w trójgraniastym kapeluszu jest ładna, ale nie jest tym, co zadecyduje o waszej zabawie.

Na tle serii to zestaw z ambicją, ale bez rekordów

Spójrzmy na całą serię od 2001 do 2026 roku. Ponad dwadzieścia pięć lat Harry Pottera w klockach dało nam 186 zestawów w bazie i wiele różnych podejść do tematu. Były małe, drobne zestawy z jednym budynkiem, były pociągi i zamki, były banki i uliczki. Ministerstwo Magii wpisuje się w nurt dużych, dorosłych modeli, ale nie próbuje bić rekordów.

To dobrze. Rekord rozmiaru ma już Hogwarts Castle z 6020 elementami i nikt rozsądny nie oczekuje, że kolejny zestaw z tej serii go pobije. Zamiast tego dostajemy projekt, który stawia na treść: sceny, postaci i klimat, a nie na czystą wielkość. Podoba nam się ten kierunek, bo lepiej mieć dobrze wypełnione 3545 elementów niż puste pudło, które chce tylko być większe.

Jest jednak jedna rzecz, która nas niepokoi: seria coraz bardziej skręca w stronę dużych pudeł i mniejszych zestawów, a środek oferty zaczyna być cienki. Ministerstwo to dobry przykład, jak to wygląda z bliska.

Nasze zastrzeżenia: brak modelu 3D i sporo powtórek w strojach

Dwie sprawy nas zatrzymały. Pierwsza to brak modelu 3D w naszej bazie. Nie zobaczymy więc jeszcze, jak zestaw wygląda z każdej strony, i nie będziemy udawać, że to wiemy. Kiedy pojawi się więcej materiałów, wrócimy z bardziej szczegółową oceną konstrukcji.

Druga sprawa to stroje minifigurek. Kilka postaci występuje w wariantach, które zapewne część z was ma już w kolekcji, na przykład dobrze znana trójka głównych bohaterów. Każdy powtórzony wariant to trochę mniejsza wartość pudła dla osób, które kupują je głównie dla figurek. To nie jest wada dyskwalifikująca, ale trzeba ją zaznaczyć.

Na plus liczymy za to konsekwencję: zestaw jest częścią spójnej linii, jest nowością, nie widnieje na liście wycofywanych i nie próbuje udawać czegoś, czym nie jest. To zestaw kolekcjonerski, który mówi wprost, kim jest.

Nasza opinia

Jesteśmy zadowoleni, ale bez fajerwerków. Ministerstwo Magii to porządny, ambitny zestaw dla kolekcjonerów, którzy lubią figurki i duże projekty. Piąte miejsce w serii oznacza, że dostajecie dużo klocków, a piętnaście postaci oznacza, że dostajecie też dużo powodów, żeby go kupić.

Odejmujemy punkty za powtarzalność części strojów i za to, że nie mamy jeszcze pełnego obrazu konstrukcji. Dodajemy je za odwagę wyboru tematu i za spójność z resztą linii Collectors' Edition. Wynik: solidne siedem na dziesięć klocków. Jeśli budowa okaże się równie dopracowana jak lista postaci, ocena pójdzie w górę.

Ocena redakcji 7 klocków na 10

  • LEGO Harry Potter
  • 76476
  • The Ministry of Magic
  • Collectors' Edition
  • nowości LEGO
  • minifigurki

Najczęstsze pytania

Ile elementów ma zestaw 76476 The Ministry of Magic Collectors' Edition?

Zestaw ma 3545 elementów. W naszej bazie daje to piąte miejsce wśród 186 zestawów z serii Harry Potter. Średnia serii wynosi 672 elementy, więc mówimy o pudle wyraźnie większym od typowego, przeznaczonym raczej dla dorosłych kolekcjonerów niż dla dzieci, które dopiero zaczynają zabawę z klockami.

Ile minifigurek znajdziemy w tym zestawie?

W pudle jest 15 minifigurek. Wśród nich są między innymi Harry Potter, Hermiona Granger, Ron Weasley, Dolores Umbridge, Voldemort, Albus Dumbledore, Kingsley Shacklebolt i Alastor Moody. Jest też złota figura w trójgraniastym kapeluszu, która pełni raczej rolę dekoracji niż postaci do zabawy.

Czy to największy zestaw Harry Pottera?

Nie. Największy jest Hogwarts Castle o numerze 71043 z 2018 roku, który ma 6020 elementów. Przed Ministerstwem Magii są jeszcze Diagon Alley z 5548 elementami, Hogwarts Express Collectors' Edition z 5139 oraz Gringotts Wizarding Bank Collectors' Edition z 4809. Nowy zestaw zajmuje więc piąte miejsce.

Czy zestaw jest już wycofywany ze sprzedaży?

Nie. Zestaw figuruje na oficjalnej liście nowości i nie ma go na liście wycofywanych. Oznacza to, że nie musicie się spieszyć z decyzją. Warto jednak pamiętać, że duże zestawy kolekcjonerskie z czasem znikają z oferty, więc dobrze jest obserwować status w sklepie.

Dla kogo jest ten zestaw, a kto powinien go pominąć?

To zestaw dla kolekcjonerów, którzy lubią duże projekty i sporą liczbę postaci w jednym pudle. Powinni go pominąć początkujący, którzy szukają krótkiej budowy, oraz osoby, którym zależy głównie na zamku Hogwart. Dla nich lepsze będą mniejsze zestawy z rocznika 2026, na przykład Mini Hogwarts Castle.