Setobrick

Pierwszy zestaw LEGO Dragon Ball ma 1764 elementy i jedną minifigurkę Goku

Analiza 9 min czytania Redakcja Setobricka

29 września LEGO oficjalnie potwierdziło zestaw 11390 Dragon Ball: Shenron & Goku, pierwszy oficjalny model tej licencji. Siedem serwisów fanowskich opisało go w ciągu trzech dni. Sprawdziliśmy liczby w naszej bazie: 1764 elementy, jedna minifigurka, premiera 1 listopada. Oto co to naprawdę oznacza.

Zapowiedź sprzed tygodnia zamieniła się w oficjalną premierę

29 września LEGO Group oficjalnie pokazało zestaw 11390 Dragon Ball: Shenron & Goku z linii Icons. Tydzień wcześniej pojawił się teaser, więc dla uważnych obserwatorów niespodzianki nie było, ale skala reakcji zaskoczyła nawet doświadczonych obserwatorów rynku. W ciągu 72 godzin informację opisało siedem niezależnych serwisów fanowskich z różnych krajów: Brickset, Jay's Brick Blog i The Brick Fan po angielsku, HelloBricks i Hoth Bricks po francusku, Zusammengebaut po niemiecku.

My w Setobricku sprawdzamy fakty, zanim je powtórzymy. Zanim przejdziemy do liczb: wszystkie siedem źródeł zgadza się co do nazwy, numeru zestawu, liczby elementów i daty premiery. To rzadkość przy premierach licencyjnych, gdzie zwykle jeden serwis coś przekręca. Tym razem materiał prasowy był jednoznaczny, a rozbieżności właściwie nie ma.

Zestaw nosi oficjalną nazwę 11390 Dragon Ball: Shenron & Goku, należy do linii Icons i ma trafić do sprzedaży 1 listopada. To pierwszy oficjalny model tej licencji w historii marki, więc nawet zwięzła zapowiedź jest tu wydarzeniem samym w sobie.

Na cokole stoi w pełni przywołany Shenron, otoczony siedmioma Smoczymi Kulami

Głównym elementem zestawu jest model Shenrona, mitycznego smoka spełniającego życzenia, który od dekad jest sercem serii Dragon Ball autorstwa Akiry Toriyamy. W tej wersji smok jest przedstawiony jako w pełni przywołany, w charakterystycznej, wygiętej pozycji, osadzony na dedykowanym cokole wystawowym. Wokół podstawy rozmieszczono siedem Smoczych Kul, elementów, bez których w fabule nie doszłoby do przywołania Shenrona.

To układ typowy dla wystawowych modeli z linii Icons: duża, statyczna figura na podstawie, myślana pod półkę czy biurko, nie pod zabawę. Sam fakt, że twórcy postawili na format cokołu z kompletem siedmiu kul, pokazuje, że priorytetem było odwzorowanie sceny spełnienia życzenia znanej z mangi i anime, a nie budowa całego środowiska czy scenerii wokół smoka.

Źródła nie podają na razie wymiarów gotowego modelu ani szczegółów konstrukcji poszczególnych kul. Taka wężowata sylwetka smoka to zwykle spore wyzwanie inżynieryjne, bo wymaga ruchomych połączeń, żeby uzyskać wiarygodne, płynne wygięcie ciała. Do tematu wrócimy, gdy pojawią się oficjalne fotografie i pełna specyfikacja.

Goku dołącza jako jedyna minifigurka, siedząc na latającym obłoku Kintonie

Jedyną postacią w zestawie jest Goku w wersji dziecięcej, jadący na swoim charakterystycznym obłoku, Kintonie, znanym również jako Flying Nimbus. To najbardziej rozpoznawalny duet otwierający historię Dragon Ball: mały Goku i magiczny obłok, który unosi tylko osoby o czystym sercu. Jako debiut licencji to logiczny wybór, bo to twarz serii dla większości widzów, niezależnie od tego, czy znają całą sagę, czy tylko jej najsłynniejsze kadry.

Mamy tu jednak pierwszą rezerwę. Zestaw za 1764 elementy oferuje dokładnie jedną minifigurkę. Bulmy, Krillina, żółwiego pustelnika Roshi ani innych postaci z wczesnych sezonów tu nie ma. Zapowiedziana współpraca LEGO Group z Toei Animation na kolejne lata sugeruje, że reszta obsady poczeka na przyszłe premiery, ale na start kolekcjonerzy dostają właściwie jeden portret, nie scenę zbiorową.

Dla fanów, którzy liczyli na komplet Wojowników Z już w pierwszym zestawie, to sygnał, żeby uzbroić się w cierpliwość. Decyzja ma jednak swoją logikę: skupienie się na jednej, absolutnie ikonicznej postaci zamiast rozpraszania uwagi na kilka pobocznych minifigurek w debiutanckim modelu.

1764 elementy: liczba, która w naszej bazie ma już swoją historię

Wszystkie siedem źródeł podaje identyczną liczbę elementów: 1764. Taka zgodność między niezależnymi serwisami to dla nas sygnał, że dane pochodzą wprost z oficjalnego materiału prasowego, a nie z szacunków redakcji. Zestaw jest oznaczony jako 18+, czyli trafia do segmentu modeli kolekcjonerskich, budowanych częściej dla efektu na półce niż dla codziennej zabawy.

Nasza baza katalogowała dotąd numer 1764 przy zupełnie innym zestawie: to Birthday Building Set, klocki Duplo z 1995 roku, zaledwie 100 elementów, pozycja 83 pod względem liczby części wśród 522 skatalogowanych zestawów z motywu Duplo Basic Set. Ciekawostka, ale mówiąca: model Shenrona ma o około 1700 elementów więcej niż liczył cały tamten zestaw dla najmłodszych budowniczych. Rówieśnicy tego Duplo z 1995 roku, jak Medium Bucket z 51 elementami czy Large Circus Bucket z 57 elementami, pokazują, w jakiej lidze grały wtedy zestawy dla dzieci. Dzisiejszy model Icons gra w zupełnie innej lidze.

W praktyce 1764 elementy oznaczają budowę rozłożoną na kilka wieczorów, nie na jedno posiedzenie. To skala, przy której liczy się nie tempo składania, tylko satysfakcja z finałowego efektu, smoka gotowego do wystawienia. Rozmiar gotowego modelu na cokole sugeruje, że potrzebna będzie realna przestrzeń na półce, nie tylko miejsce w pudełku po zakupie.

To dopiero początek: LEGO i Toei Animation zapowiadają całą serię na 2027 rok

Razem z premierą 11390 ogłoszono coś ważniejszego niż sam zestaw: nowe partnerstwo między LEGO Group a Toei Animation, studiem odpowiedzialnym za anime Dragon Ball. Zapowiedziano kolejne zestawy na 2027 rok i lata następne. Shenron i Goku to więc oficjalnie punkt wejścia do całej linii produktowej, nie jednorazowy eksperyment licencyjny.

Szczegółów przyszłej gamy na razie brak, komunikat mówi o kierunku, nie o konkretnych numerach zestawów czy datach premier. Wszystko, co dziś krąży w sieci na temat kolejnych scen czy postaci, to na razie spekulacja fanów, nie potwierdzona informacja.

Będziemy to śledzić i aktualizować w miarę pojawiania się kolejnych oficjalnych informacji, ale już teraz warto traktować 11390 jako pierwszy rozdział, nie zamkniętą historię. Dla kolekcjonerów, którym brakuje konkretnej postaci, to raczej pytanie o czas niż o to, czy się w ogóle pojawi.

Kto realnie kupi ten zestaw: przedział wiekowy 18+ mówi wszystko

Oznaczenie 18+ i pozycjonowanie w linii Icons jasno wskazują adresata: dorosłych fanów, nie dzieci przed telewizorem. Jeden z serwisów opisał zestaw wprost jako przemyślany pomysł na prezent dla dorosłych. To spójne z tym, jak Icons buduje swoją ofertę od lat, stawiając na modele wystawowe skierowane do kolekcjonerów z miejscem na półce i sentymentem do konkretnej marki czy serii.

Naszym zdaniem naturalnym nabywcą będzie widz, który oglądał Dragon Balla w latach jego pierwszej popularności i dziś ma własne środki na zestaw kolekcjonerski, a nie dziecko szukające zabawki do codziennej zabawy. To grupa, dla której liczy się rozpoznawalność sceny i jakość wykończenia modelu, nie liczba funkcji czy mechanizmów ruchomych.

Dla tej grupy sam fakt, że licencja w ogóle powstała, jest już wartością, niezależnie od tego, ile dokładnie minifigurek trafiło do pudełka przy debiucie.

Zestaw nie ma bezpośredniego poprzednika, bo to pierwszy taki model w katalogu

Ponieważ 11390 to pierwszy oficjalny zestaw z licencji Dragon Ball w historii marki, nie mamy w bazie żadnego wcześniejszego modelu tego uniwersum, z którym moglibyśmy go bezpośrednio zestawić. Karta samego zestawu w naszej bazie czeka jeszcze na uzupełnienie, premiera dopiero 1 listopada, więc dopiszemy pełne dane, gdy tylko zestaw trafi oficjalnie do sprzedaży.

To sytuacja inna niż przy kolejnych falach popularnych licencji, gdzie nowy zestaw od razu można zestawić z poprzednikiem sprzed kilku lat. Tutaj nie ma punktu odniesienia, jest tylko punkt startowy. Dla kolekcjonerów oznacza to brak historii cen wtórnych czy ugruntowanych trendów kolekcjonerskich, wszystko zaczyna się teraz, wraz z tą właśnie premierą.

Siedem serwisów, ta sama historia: gdzie źródła się zgadzają, a gdzie milczą

Porównaliśmy doniesienia z siedmiu serwisów i różnice między nimi są kosmetyczne. Anglojęzyczne źródła skupiły się na samym fakcie debiutu licencji i szczegółach modelu. Francuskie serwisy podkreśliły, że zestaw pojawił się już na oficjalnej stronie sklepu tego samego dnia, co dla nich było potwierdzeniem, że premiera jest realna, nie tylko zapowiedziana. Niemiecki serwis ujął temat jako pierwszy model związany z serialem anime w ogóle, akcentując precedens, nie tylko konkretny produkt.

W jednym punkcie źródła wychodzą poza sam zestaw: to właśnie informacja o szerszym partnerstwie z Toei Animation i zapowiedzi na 2027 rok, przekazana najpełniej przez jeden z serwisów. Traktujemy to jako zapowiedź kierunku, potwierdzoną, ale na razie bez konkretów, które moglibyśmy zweryfikować liczbami z naszej bazy.

Brakuje też informacji o dokładnych wymiarach gotowego modelu czy pełnej zawartości pudełka poza smokiem, kulami i minifigurką. Do tematu z pewnością wrócimy po premierze, kiedy zestaw trafi w ręce pierwszych recenzentów i pojawią się realne zdjęcia, nie tylko materiały prasowe.

Nasza opinia

Nasza ocena jest ostrożnie pozytywna. Shenron na cokole z siedmioma Smoczymi Kulami to dokładnie ten motyw, którego fani serii oczekiwali od lat, a fakt, że LEGO w ogóle sięgnęło po tę licencję, jest sam w sobie wydarzeniem. 1764 elementy dają realną, satysfakcjonującą budowę rozłożoną na kilka wieczorów, a nie pretekst do efektownego pudełka wokół małego modelu. Rezerwę budzi za to zawartość zestawu poza samym smokiem: jedna minifigurka na model tej wielkości to skromny wynik, zwłaszcza że uniwersum Dragon Balla aż prosi się o rozbudowaną obsadę. Zapowiedź kolejnych zestawów na 2027 rok łagodzi ten zarzut, ale oceniamy to, co wiemy dziś, nie obietnice na jutro. Dla fanów serii i kolekcjonerów modeli wystawowych to pozycja obowiązkowa mimo wszystko, dla osób szukających zestawu do zabawy z wieloma postaciami, raczej nie.

Ocena redakcji 7 klocków na 10

  • LEGO Icons
  • Dragon Ball
  • 11390
  • nowości LEGO
  • licencja anime
  • Shenron

Najczęstsze pytania

Kiedy zestaw LEGO 11390 Dragon Ball: Shenron & Goku trafi do sprzedaży?

Premiera zaplanowana jest na 1 listopada 2026 roku. Informację potwierdziło niezależnie siedem serwisów fanowskich w ciągu 72 godzin od oficjalnej zapowiedzi, opierając się na tym samym materiale prasowym marki, więc data wygląda na pewną, choć jak zawsze przy nowych licencjach warto śledzić oficjalne kanały aż do dnia premiery.

Ile elementów liczy zestaw i do kogo jest kierowany?

Model ma 1764 elementy i nosi oznaczenie wiekowe 18+. To klasyfikuje go jako zestaw kolekcjonerski z linii Icons, myślany pod wystawienie na półce, a nie codzienną zabawę. Adresatem są dorośli fani serii i kolekcjonerzy modeli wystawowych, nie dzieci szukające zabawki.

Jakie postacie i elementy zawiera zestaw?

Główna część to model w pełni przywołanego Shenrona osadzony na cokole, otoczony siedmioma Smoczymi Kulami. Jedyną minifigurką jest Kid Goku jadący na latającym obłoku Kintonie, znanym też jako Flying Nimbus. Innych postaci z uniwersum Dragon Balla w tym zestawie nie ma.

Czy powstaną kolejne zestawy LEGO z serii Dragon Ball?

Tak. Razem z premierą 11390 ogłoszono partnerstwo LEGO Group z Toei Animation, studiem odpowiedzialnym za anime, z zapowiedzią kolejnych zestawów na 2027 rok i później. Konkretnych numerów czy dat na razie nie ujawniono, ten model jest oficjalnie punktem wejścia do całej linii.

Czy to pierwszy zestaw LEGO oparty na Dragon Ballu?

Tak, to oficjalny debiut licencji Dragon Ball w ofercie marki, po tygodniu teaserów poprzedzających pełną zapowiedź. Wcześniej żaden zestaw tego uniwersum nie trafił do regularnej sprzedaży, więc w naszej bazie 11390 nie ma bezpośredniego poprzednika do porównania.